Zdobycie uwagi klienta

Sprzedaż telefoniczna dla wielu początkujących sprzedawców jest dosyć trudną sprawą. Wszystko dlatego, iż w centrach telefonicznej obsługi klienta pracują osoby za mało doświadczone zawodowo. Ich szkolenie przygotowawcze do pracy w roli telemarketera nie trwa bowiem dłużej niż 3 – 4 miesiące i odbywa się głównie na zasadzie terminowej umowy o pracę podczas której osoba taka nie tylko się uczy lecz również pracuje.

Najważniejsze jest szkolenie

Jeżeli się nie sprawdzi i nie wykona założonego w firmie planu sprzedaży, sprawa jest jasna. Zostaje zwolniona z dotychczas zajmowanego stanowiska i musi szukać nowego zajęcia. A wszystko dlatego, że rozmowa z klientem nie została wcześniej w odpowiedni sposób przygotowana przez managera. Firma musi zagwarantować swoim pracownikom odpowiednie szkolenie z telemarketingu. Bez niego sprzedaż produktu klienta nie będzie możliwa gdyż bez odpowiedniego podejścia do nabywcy już po pierwszych słowach po dodzwonieniu się  usłyszymy „Nie jestem zainteresowany” lub „Już korzystam z podobnego rozwiązania”. Dlaczego właśnie taki telemarketing jest z góry skazany na porażkę?

Jak prowadzić skutecznie telesprzedaż?

Marketing telefoniczny jest skazany na niepowodzenie z jednego powodu – dlatego, iż osoba dzwoniąca korzysta w trakcie prowadzenia rozmowy handlowej z gotowego skryptu który już dawno stracił na aktualności. Klient nie jest osoba która nie będzie w stanie wyczuć już w pierwszych słowach, że ma do czynienia z typową osobą z marketingu sprzed który „Chce mi znów coś sprzedać”. Dlatego tak ważna jest partnerska relacja osoby dzwoniącej z osobą klienta. Jeżeli prowadzimy firmę podobnie jak nasz klient postawmy się w tej roli. Potraktujmy przyszłego nabywcę jak partnera handlowego i postawmy na długofalową współpracę. Idźmy w jakość a nie ilość. Jest jeszcze coś – nawet jeżeli uda się nam utrzymać klienta przy słuchawce bądźmy świadomi tego, że z każdym pytaniem będzie miał on coraz więcej obiekcji co do produktu w sprawie którego się z nim kontaktujemy. Bądźmy na to przygotowani. Miejmy zawsze jakiegoś asa w rękawie, który sprawi, że klient nie będzie mógł oprzeć się ofercie i sam zdecyduje się na zakup. Nie przedłużajmy rozmowy w nieskończoność. Skróćmy ją maksymalnie. Klient kupuje przecież tak naprawdę emocje a nie produkt czy usługę. Jeżeli to konieczne umówmy się na kolejny kontakt za kilka dni jeżeli trafimy na bardzo opornego klienta. Być może przy następnej rozmowie będzie bardziej skłonny współpracować. Każdy może mieć przecież gorszy dzień. Kiedy emocje opadną rozmowa z pewnością potoczy się bardziej owocnie.

A Wy jak zdobywacie klienta w rozmowie telemarketingowej?

 

 

Może Cię zainteresować…

Czy marketing telefoniczny zawsze wystarczy w sprzedaży?

Dla kogo usługi call center?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *